powrót
Zabawy oczepinowe część III
Autorem poniższego materiału pochodzącego z archiwum portalu Pieknyslub.pl jest gitarzysta zespołu Muzykanci- Leszek Bazyliński
Udana zabawa podczas oczepin to taka, w której bawią się nie tylko sami jej uczestnicy, ale również widzowie, weselni goście, którzy dopingują swoich znajomych, niekiedy angażując się na równi z nimi. Większość konkursów przeznaczona jest tylko dla kilku osób, kilku par, więc pozostali goście mogą jedynie przyglądać się temu, co dzieje się na parkiecie bądź scenie. Prowadzący oczepiny zespół czy wodzirej nie może zatem skupiać się jedynie na aktywnych uczestnikach konkursów, ale powinien zadbać, by pozostali również mieli poczucie, że uczestniczą w zabawie. Dlatego powinien zachęcić do głośnego dopingu, do nagradzanie występów oklaskami, do pomagania i wspierania. W ten sposób dodatkowo integruje ze sobą gości i ośmiela do wzięcia udziału w kolejnym konkursie, grze. Publiczność wyrozumiała i nastawiona entuzjastycznie do zabawy z pewnością przyczyni się do zapamiętania oczepin jako udanego punktu weselnego przyjęcia.
Niewątpliwie najwięcej emocji wzbudzają te konkursy, które opierają się na rywalizacji. Pamiętajmy jednak, że chodzi zawsze jedynie o zabawę, a nie o udowadnianie, kto jest lepszy. Bywa bowiem i tak, że podczas rywalizacji dochodzi do drobnych a niepotrzebnych sporów, niekiedy kłótni, co niweczy efekt zabawy i potrafi popsuć całe oczepiny. Dlatego istotną rolę podczas konkursów odgrywa Para Młoda, która swoim autorytetem powinna obracać podobne sytuacje w żart i rozstrzygać wszelkie sporne kwestie.
Ciekawą zabawą opartą na rywalizacji weselnych gości jest zabawa z krzesełkami polegająca na tym, że uczestnicy krążą wokół ustawionych w kręgu krzeseł (miejsc jest zawsze o jedno mniej niż bawiących się) i gdy muzyka przestanie grać, prowadzący zabawę prosi o przyniesienie jakiejś konkretnej rzeczy, z którą należy powrócić i zająć miejsce na wolnym krześle. Oczywiście odpada ta osoba, która przyjdzie (najczęściej przybiegnie) ostatnia i dla której nie ma już miejsca. Rzeczy, z którymi powracają uczestnicy, to najczęściej drobne przedmioty (napełniony kieliszek, łyżeczka do herbaty, męski zegarek) i części garderoby (damski but, krawat, pasek od spodni). Często zdarza się, że widzowie pomagają uczestnikom (np. sami ściągają krawat, marynarkę), jednak nie powinno wyglądać to w ten sposób, że "gracz" od razu siada na krześle, a pomocni znajomi donoszą mu fanty. Taka "nieuczciwość" psuje efekt zmagań. Więcej wysiłku i własnej inwencji gracza na pewno wzbogaca tę zabawę i pozwala cieszyć się z końcowego efektu, który bywa niekiedy (przekonają się Państwo sami) zaskakujący.
Zabawą, która potrafi rozbawić każde towarzystwo, a polegającą na rywalizacji ze sobą "tych od Panny Młodej" z "tymi od Pana Młodego" (mogą rywalizować ze sobą po prostu dwie rodziny), jest tzw. "Kareta", "Wyprawa do zoo", bądź "Załoga statku". Wszystkie 3 zabawy polegają na tym samym, różnią się jedynie opowiadaną przez prowadzącego historyjką i rolami, które przyjmują uczestnicy. Postaram się przybliżyć Państwu reguły na przykładzie "Wyprawy do zoo". Na środku sali na przeciwko siebie stawia się dwa rzędy krzeseł (po siedem krzeseł w rzędzie). W zabawie bierze udział czternaście osób (po siedem z obu stron). Każdy uczestnik przyjmuje określoną rolę (Taty, Mamy, synka Jacka, synka Witka, córki Zosi, psa Azorka i Słonia) i siada naprzeciwko swojego rywala (Tata na przeciwko Taty itd.). Teraz prowadzący czyta historyjkę o wyprawie rodziny do zoo. Jeśli w tekście zostaje wymieniona dana osoba (Mama, pies Azor itd.), uczestnik zabawy grający tę rolę musi szybko obiec swój rząd i wrócić na miejsce. Tak samo dzieje się, gdy padnie np. słowo "dzieci" (wtedy biegną wszystkie dzieci: Jacek, Witek i Zosia) czy "rodzina" (biegną wszyscy). Wygrywa ta rodzina, której członek zwycięży w ostatnim "wyścigu". Istota powyższej zabawy opiera się właściwie na rywalizacji, jednak zawiera ona w sobie ogromną dawkę śmiechu i radości, a o to przecież chodzi podczas wesela.
Pamiętajmy o tym, kiedy będziemy ustalać oczepinowe zabawy z zespołem.
Muzykanci