powrót
Zabawy oczepinowe część V
Autorem poniższego materiału pochodzącego z archiwum portalu Pieknyslub.pl jest gitarzysta zespołu Muzykanci- Leszek Bazyliński
___ Zabawy podczas oczepin już dawno straciły swój pierwotny charakter związany
z przejściem panny młodej ze stanu panieńskiego w stan zamężny. Dzieje się tak zwłaszcza pod wpływem migracji ludzi do miast, gdzie wesele oznacza bardziej zabawę, uroczystość, podczas której można wspólnie cieszyć się z rodziną i przyjaciółmi, a nie przede wszystkim dopełnienie ślubnej tradycji. Dawne obyczaje związane z nałożeniem czepca ("oczepienia") - nakrycia głowy, jakie nosiły mężatki w miejsce panieńskiego wianka (stąd nazwa oczepiny,
a nie odczepiny!), zanikają nawet na wsi. Trudno bowiem sobie dziś wyobrazić
np. obcinanie włosów pannie młodej, jak to dawniej czyniono.
Skoro oczepiny mają być wesołym przerywnikiem, rozrywką dla gości, nie mogą odbywać się bez ich udziału, często bardzo aktywnego.
Jedną z coraz bardziej popularnych zabaw, które niekoniecznie muszą odbywać się koło północy, jest karaoke, czyli śpiewanie widocznego na ekranie (kartce) tekstu przy akompaniamencie zespołu muzycznego. Są to zazwyczaj najpopularniejsze piosenki z ostatnich lat, łatwo wpadające w ucho, nieskomplikowane wokalnie i powszechnie znane.
Karaoke w klubach odbywa się z wykorzystaniem podkładów przygotowanych wcześniej i odtwarzanych z komputera, bądź sprzętu audio. Z pewnością możliwe jest to
i podczas wesela, jednak akompaniament zespołu daje o wiele więcej możliwości.
Po pierwsze można wcześniej zaproponować repertuar. W każdej rodzinie jest ktoś (wujek, babcia), kto lubi śpiewać, lecz próżno by szukać dla niego podkładów do dawnych przebojów. Prawdziwy zespół potrafi zaaranżować taki utwór i "podegrać" go śpiewającej osobie. Ważne, by wcześniej ustalić to z muzykami, a z pewnością przyjemność będzie podwójna zarówno dla słuchaczy, jak i wykonawcy.
Po drugie, aby utwór w karaoke miał szansę być zaśpiewany poprawnie (choć to właśnie wykonania daleko odbiegające od pierwowzoru są najzabawniejsze), musi być wykonany w tonacji najlepszej dla wykonawcy - amatora. Doświadczeni muzycy szybko
i z łatwością dobiorą odpowiednią tonację, co zapobiegnie przerwaniu utworu już po pierwszym refrenie; śpiewanie będzie po prostu przyjemnością i wesołym zaakcentowaniem własnej obecności na weselu.
Po trzecie zespół ma szansę dostosować się całkowicie do wykonawcy (przyspieszyć tam, gdzie wymaga tego "interpretator" przeboju, zatuszować ewentualną pomyłkę - np. nagłe przejście do refrenu, wydłużyć muzyczną frazę itp.) oraz wspomóc go wokalnie w chórkach lub refrenach. Takich możliwości nie ma żaden z komputerowych programów karaoke!
Podsumowując, należy powiedzieć: nie bójmy się śpiewać! Nic nie wygląda lepiej (prócz oczywiście samej Młodej Pary) na filmie z wesela, jak dobrze bawiący się goście i ich sceniczne zmagania z mikrofonem. Będzie to z pewnością miłe i radosne wspomnienie z tego wyjątkowego wieczoru.
Muzykanci