powrót
Zabawy oczepinowe część VII
Autorem poniższego materiału pochodzącego z archiwum portalu Pieknyslub.pl jest gitarzysta zespołu Muzykanci- Leszek Bazyliński
___
W dzisiejszym odcinku chcielibyśmy poruszyć temat związany z konkursami,
w których biorą udział wyłącznie Państwo Młodzi. Ci, którzy lubią angażować się w tego typu zabawy, na ogół z łatwością podejmują się wymyślonych przez zespół zadań, jednak zdarza się, ze Para Młoda poprzestaje na rzucaniu welonem i musznikiem lub na roli obserwatora-jurora. Zazwyczaj zachęcamy, aby przełamała nieśmiałość i wzięła udział w chociaż jednej dodatkowej konkurencji, pozostałe faktycznie pozostawiając gościom. Postaramy się zatem przybliżyć kilka zabaw zarezerwowanych wyłącznie dla "Młodych".
Jedną z takich konkurencji jest poznawanie swojego partnera po odpowiedniej części ciała. Zarówno w wersji dla Pana Młodego, jak i Panny Młodej, przebiega ona tak samo:
Na kilku krzesłach ustawionych w rzędzie siadają najpierw panowie (goście nadzwyczaj chętnie włączają się w tego typu konkursy), wśród nich Pan Młody. Druhna ("świadkowa") zawiązuje Pannie Młodej oczy, a w tym czasie panowie szybko zamieniają się miejscami. Teraz następuje "chwila prawdy". Zadaniem Panny Młodej jest poznać po nosie tego, któremu przysięgała miłość i wierność. Oczywiście w trakcie rozpoznawania panowie wielokrotnie zmieniają miejsce, by zmylić Pannę Młodą, która za każdym razem musi głośno powiedzieć, czy dotknięty nos, to właśnie "ten jedyny", a jeśli nie, to dlaczego. Gdy wreszcie uda się ta sztuka, następuje zamiana ról i w identyczny sposób Pan Młody szuka swojej wybranki serca, ale tym razem rozpoznaje ją po kolanie. Goście doskonale bawią się słuchając tłumaczeń, gdy Pan Młody zbyt długo wybiera lub po prostu myli się. Cała zabawa, jeśli będzie poprowadzona kulturalnie i z humorem, na pewno spodoba się zarówno weselnym gościom, jak i Młodej Parze.
Inną konkurencją dla jest tzw. "test zgodności". Para Młoda siada na środku sali na dwóch odwróconych tyłem do siebie krzesłach (tak, aby nie widzieli się nawzajem). Teraz ściągają buty i podają swojego jednego buta partnerowi (oczywiście nie jest to konieczne, bo zamiast butów mogą być ozdobne kartoniki z napisem "on", "ona"). Zabawa ma pokazać, jak dobrze Młoda Para zdążyła poznać się przed ślubem. Prowadzący zadaje różne pytania, na które odpowiedź brzmi albo on, albo ona np. "Kto pierwszy powiedział kocham cię?". Gdy oboje podadzą tę samą odpowiedź, prowadzący zalicza im dziesięć procent zgodność i tak przez następne dziewięć pytań. Oczywiście najwięcej śmiechu jest wtedy, gdy odpowiedzi nie są zgodne. Publiczność skrupulatnie pomaga liczyć procentową zgodność, a przy tym dobrze bawi "wytykając" każde "potknięcie" nowożeńcom.
Para Młoda może również dowiedzieć się o szczegółach dalszego wspólnego życia z wesołej zabawy-wróżby. Wybrani weselni goście dostają balony z karteczkami w środku, na których wypisane są "zobowiązania" dla "drugiej połowy" i otaczają Młodą Parę. Teraz Panna Młoda wybiera sobie jednego z gości, a Pan Młody przebija trzymany przez niego balon i odczytuje karteczkę ze zobowiązaniem (np. "To ja będę robił i przynosił śniadanie do łóżka"). I tak na zmianę, aż wszystkie wróżby-zobowiązania zostaną wylosowane i odczytane.
Niekiedy zdarza się, że i poza oczepinami Młoda Para "zmuszona" jest do wzięcia udziału w zabawie, którą "zorganizują" sami goście weselni, którzy "podstępem" wejdą w posiadanie jakiegoś cennego przedmiotu należącego do Panny Młodej, bądź Pana Młodego (np. butów, krawata itp.). Wtedy pada "propozycja nie do odrzucenia", by wykupić taki fant. Pomysły na "zapłatę" za niego są różne, choć najczęściej są to jakieś zadania do wykonania (np. odtańczenie na środku sali "tarantuli", przeniesienie Panny Młodej wokół sali). Nierzadko odbywa się zabawna licytacja o taki przedmiot i swoiste targi. Jeśli popatrzymy na wszystko z właściwym dystansem i poczuciem humoru, z pewnością taki "przerywnik" będzie miłym wspomnieniem naszego wesela i dobrej na nim zabawy, czego oczywiście Państwu życzymy :)
Muzykanci